wtorek, 14 września 2010

ORP Orzeł

Do portu i końcowych malowań (peryskop, radar, snorkel, symbol orła na kiosku itp) wchodzi ORP Orzeł. Na kiosku jak widac po dystynkcjach stoi dowódca i pierwszy oficer.





2 komentarze:

  1. Ależ to maleństwo jest! Ostatnia fotka była niezłym otrzeźwieniem.
    Hmm, a może spreparowałeś tego grosza, sam nie wiem.:)
    Wystawisz model na forum, w odpowiednim dziale oczywiście, bo mimo skrzydełek, do samolotów "Orła" zaliczyć nie możemy.
    Pozdro Jarek

    OdpowiedzUsuń
  2. Jarku, trochę śmiałem się z pilexem7, że na początek modelarstwa takie weekendowe pipki powinno się sklejać, dwa dni i model gotowy. Ten wymaga jeszcze lakieru, zacieków otworów przelewowych i jakiegoś eksploatacyjnego brudzingu, ale delikatnego. Pomalowania przyrządów na maszcie... i chcę wykonać małą makietkę z imitacją wody, a na klasie Los Angeles makietkę ze śniegiem ;)

    OdpowiedzUsuń